W deszczowy dzień dziewczyna wraca do swojego domu rodzinnego. Surowa i oceniająca matka siedzi przy oknie nieruchomo i pali papierosa. Ojciec kompulsywnie myje kuchenny stół narzekając, że nikt mu nie pomaga. Dziewczyna przemieszcza się między pokojami, ale nigdzie nie znajduje swojego miejsca. Tytułowy dom Agnieszki Borowej jest zbudowany na dawnych urazach, zimny i nieprzyjemny. Jednocześnie to miejsce, do którego zawsze się wraca, bo mimo złych chwil przyciąga nieznanym magnetyzmem.