Josefina i Theresa zamierzają się rozstać. Pierwsza planuje wrócić do rodzinnej Argentyny, druga chce wyruszyć w samotną wyprawę przez Atlantyk. Nie cofną wskazówek zegara, a czas nie zagoi wszystkich ran. Wiatr rozwiał ich namiętność, pozostawiając jedynie smutek. Wiedzą, że jest za późno. Każda idzie w swoim kierunku, a ekran we władanie przejmuje bezkresny ocean. Niemiecka reżyserka Helena Wittmann rozwija precyzyjną, konsekwentną technikę narracji, opartą na statycznych ujęciach i spokojnej obserwacji melancholijnych krajobrazów i pozbawionych energii ciał. Jej eksperymentalny film, ukazujący w poetycki sposób koniec związku, pozostaje bliski stylistyce Honga Sang-soo i Abbasa Kiarostamiego.
Marcin Radomski