Ścigany przez lokalnych zbirów, zbieg trafia pod opiekę wędrującego mnicha. Razem przemierzają bezdroża Tajlandii, gdzie nie brakuje zakapiorów, których trzeba spacyfikować, jak i kolejnych okazji do wystawienia cierpliwości mnicha na próbę. Ich podróż szybko zamienia się w serię absurdalnych spotkań, bijatyk i nieoczekiwanych lekcji samodyscypliny. „Idę z mnichem” to szalona mieszanka kina akcji, slapstickowej komedii, buddyjskiej przypowieści o karmicznych relacjach i spaghetti westernu osadzonego na tajskiej prowincji. W rolach głównych wystąpiły dwie legendy tajskiego kina: Sombat Metanee i Sorapong Chatree, a za kamerą stanął Khom Akadet, jeden z najważniejszych twórców złotej ery gatunku. Długie sceny brutalnych walk sąsiadują tu z beztroskim humorem, a przemoc zostaje rozbrojona przez figurę mnicha, którego najważniejszą bronią okazuje się właśnie cierpliwość. Przewrotność „Idę z mnichem” umieszcza fabułę Khoma Akadeta poza nawiasem zwykłego, choć efektownego kina akcji – to kultowy, ekscentryczny i pełen transgresyjnej energii przykład filmu, który doskonale bawi się gatunkowymi regułami. Odrestaurowany przez Thai Film Archive, „Idę z mnichem” pozwala zanurzyć się w świecie tajskiej popkultury w jej najbardziej bezpretensjonalnym wydaniu. Debata: Duchowość w dobie globalizmu. Jak Wschód i Zachód czerpią z siebie nawzajem?