Kowalski przedstawia przestrzenie Nowej Huty przez pryzmat różnych grup społecznych i pokoleniowych zamieszkujących tę popadającą w zapomnienie dzielnicę, która czasy świetności ma już dawno za sobą. Dokument daleki jest jednak od prób nachalnej konfrontacji z przeszłością, pokazuje raczej szczególne napięcia między tym, co jest i tym, co było, oraz kształtującą się w ich wyniku tożsamość.