Replika 20. Festiwalu Filmów Azjatyckich Pięć Smaków
Nowe Kino Azji
Yuta opuszcza Tokio i jedzie do niewielkiego miasta na Kyushu, by pomóc teściowi, fotografowi prowadzącemu tradycyjne studio, który dochodzi do siebie po wypadku. Zostaje tam na dłużej, z dala od żony i córki, dopasowując się do rytmu lokalnego życia, które płynie inaczej – wolniej, w otoczeniu ciszy przerywanej przypadkowymi spotkaniami i niezobowiązującymi rozmowami. Po jakimś czasie odnajduje w nim własne miejsce. Z rodziną Yuta kontaktuje się poprzez zdjęcia i krótkie nagrania przesyłane smartfonem, tworzące osobliwą mozaikę codzienności i tęsknoty. Intymny debiut Miiku Sakanishiego to film przepełniony oddechem i spokojem. Nie jest jednak jedynie laurką dla japońskiej prowincji, gdzie wszystko zdaje się zwalniać – to subtelna opowieść o budowaniu bliskości, rodzącej się z uwagi poświęconej drugiemu człowiekowi. Sakanishi otwarcie przyznaje się do inspiracji filmem Edwarda Yanga – podobnie jak tajwańskie „Yi Yi”, „Memorizu” udowadnia, że na pamięć nie składają się wcale wielkie wydarzenia, lecz to, co nieraz umyka ludzkiemu oku: drobiazgi, spojrzenia, nienachalne obecności, wszystko to, co pewnego dnia może pozostać już tylko na fotografii.