Jak sprawić, by twarz wygenerowana przez sztuczną inteligencję była bardziej ludzka? Na przykład trenując AI na bohaterach filmów dokumentalnych. Reżyser filmu zgodził się, by wykorzystano jego twórczość w ramach projektu akademickiego. Prawdziwe twarze i emocje stały się wiązką danych, a filmowanie całego procesu przyniosło wiele pytań etycznych i politycznych. Efektem jest dowcipna hybryda dokumentu i fikcji, wskazująca na zatarcie granic w dobie AI. W tym filmie ma ona twarz Ilinci Manolache, rumuńskiej aktorki znanej z „Nie spodziewajcie się zbyt wiele po końcu świata” Radu Jude.