Piękna, dobra i ironiczna opowieść o miłości. Nie najmłodsza, ale wciąż atrakcyjna Rita, matka sympatycznej licealistki, nosi się z zamiarem zamążpójścia, tyle że jej narzeczony, mechanik pokładowy Gawriłow, nie pojawia się w Urzędzie Stanu Cywilnego. Na próżno czekała na niego razem z gośćmi w pobliżu urzędu oraz w restauracji, szukając na statku i ponownie czekając przed USC. Tymczasem Gawriłow pół godziny przed ślubem stanął w obronie pewnej kobiety, po czym dwójka jego przeciwników wylądowała w szpitalu, a on - na milicji.