Nagrodzona za scenariusz na tegorocznym Berlinale, typowa dla późnego Honga Sang-soo urokliwa miniatura (zaledwie 66 minut!). Tym razem koreański mistrz odcisnął autorskie piętno na konwencji coming-of-age. Wstęp opowiada bowiem historię młodego Young-ho lawirującego między Koreą a Berlinem, gdzie tymczasowo przeniosła się jego dziewczyna. Ojczysty kraj stanowi dla głównego bohatera bezpieczne i przewidywalne uniwersum, w którym zawsze czekają nieco dominujący rodzice. Niemiecka stolica to z kolei przestrzeń swobody, ale i ryzyka związanego choćby z niepewnością co do prawdziwych uczuć partnerki. Który z tych światów i symbolizowanych przez nie postaw życiowych okaże się ostatecznie bliższy Young-ho? Zanim chłopak podejmie ostateczne decyzje i napisze kolejne rozdziały swojego życia, będzie musiał wsłuchać się w głosy rozmaitych doradców. Najciekawszym z nich okaże się znajomy rodziców, stary aktor, którego pozornie tylko bezsensowny, pijacki monolog stanowi mistrzostwo scenariopisarskiego kunsztu Honga.