ilm Bena Wolfa to dokumentacja pełnego emocji i ludzkich historii procesu zmiany infrastruktury i sposobu myślenia o tym, jak zadbać o zdrowie mieszkańców i mieszkanek Nowego Jorku. To też konkretne przykłady tego, jak samochody przejmowały ciągi komunikacyjne, które pierwotnie należały do pieszych. Wolf szczęśliwie unika skrajności, w które popadamy, kiedy dziś chcemy przywrócić równowagę użytkowania ulic przez różnorodnych uczestników i uczestniczki ruchu drogowego. Jednocześnie potwierdza, że duża polityka i interes najlepiej usytuowanych może zniweczyć oddolną siłę tych najbardziej zaangażowanych i kochających swoją najbliższą okolicę. Spoiler: w tym przypadku szala przechyla się na stronę tych „słabszych” w systemie. A my otrzymujemy konkretne argumenty i narzędzia do budowania narracji o zmianie, która jest możliwa, co potwierdzają fakty i analizy.