Kino, które nie daje prostych odpowiedzi. 7 filmów, które warto zobaczyć na Nowych Horyzontach
Futurystyczny thriller o sztucznej inteligencji, opowieść o życiu po stracie, rodzinny horror z fińskiego lasu i nagrodzone filmy z Cannes. Od 23 lipca Wrocław ponownie stanie się miejscem spotkania z
Niektóre filmy kończą się wraz z napisami. Inne dopiero wtedy naprawdę się zaczynają.
Wracają podczas drogi do domu, nie pozwalają jednoznacznie ocenić bohaterów i sprawiają, że pytanie „podobało ci się?” wydaje się zdecydowanie zbyt proste. Właśnie takich historii od lat szuka publiczność Międzynarodowego Festiwalu Filmowego TAURON Nowe Horyzonty.
Tegoroczna edycja odbędzie się we Wrocławiu od 23 lipca do 2 sierpnia. W programie znalazły się 283 filmy z 92 krajów, a festiwalowe seanse będzie można oglądać w kinach, pod gołym niebem i online.
Przy takiej liczbie tytułów łatwo poczuć się zagubionym. Dlatego nie tworzymy rankingu „najlepszych filmów”. Zamiast tego wybieramy siedem produkcji, które obiecują siedem zupełnie różnych przeżyć.
Film, który pyta, kto naprawdę kontroluje przyszłość: „Hot Spot”
Niedaleka przyszłość. Społeczny porządek wyznacza świadoma sztuczna inteligencja, a prywatny detektyw prowadzący śledztwo w sprawie morderstwa trafia na trop grupy mogącej zachwiać władzą cyfrowego absolutu.
Tak rozpoczyna się „Hot Spot”, nowy film Agnieszki Smoczyńskiej, reżyserki „Córek dancingu”, „Fugi” i „The Silent Twins”. W obsadzie znaleźli się m.in. Noomi Rapace, Reika Kirishima i Andrzej Konopka.
To futurystyczny thriller, ale zapewne nie chodzi w nim wyłącznie o technologię. Znacznie ciekawsze mogą okazać się pytania o władzę, bunt i cenę bezpieczeństwa w świecie, w którym decyzje coraz częściej oddajemy systemom wiedzącym o nas więcej niż inni ludzie.
„Hot Spot” będzie filmem zamknięcia festiwalu. Pokazowi 1 sierpnia będzie towarzyszyć gala wręczenia nagród i spotkanie z twórcami.
Film, który pokazuje, że żałoba nie przebiega według planu: „Everytime”
Nastoletnia Jessie ginie po wieczornej imprezie. Rok później jej matka Ella, młodsza siostra Melli i chłopak Lux nadal próbują zrozumieć, jak żyć z pustką, poczuciem winy i niewypowiedzianymi pretensjami.
Kiedy Ella zabiera Luxa i Melli na odwołane wcześniej wakacje na Teneryfie, troje bohaterów trafia na emocjonalne pole minowe. Każde z nich cierpi inaczej, każde potrzebuje czegoś, czego nie potrafi nazwać.
Sandra Wollner nie proponuje łatwej opowieści o pogodzeniu się ze stratą. „Everytime” pyta raczej, czy można ponownie stworzyć rodzinę z osób połączonych tym samym bólem.
Film otrzymał główną nagrodę sekcji Un Certain Regard podczas festiwalu w Cannes i bierze udział w Międzynarodowym Konkursie Nowe Horyzonty.
Film, który oddaje kamerę ludziom zwykle pozostającym poza kadrem: „Barrio triste”
Obrzeża Medellín pod koniec lat 80. Ekipa telewizyjna przyjeżdża zbadać doniesienia o tajemniczych zjawiskach. Zanim zdąży ukończyć materiał, kamera zostaje skradziona przez grupę nastolatków.
Od tej chwili to oni decydują, co zobaczymy.
„Barrio triste” nie obserwuje młodych bohaterów z bezpiecznego dystansu. Wchodzi z nimi na ulice, do mieszkań i w świat zbudowany z nudy, przemocy, drobnych przestępstw oraz rozpaczliwego pragnienia przynależności.
Za film odpowiada Stillz, fotograf i twórca teledysków współpracujący m.in. z Bad Bunnym i Rosalíą. Ziarnisty obraz oraz muzyka Arki mają zmieniać uliczną kronikę w niepokojące, niemal transowe doświadczenie.
To propozycja dla widzów, którzy nie potrzebują klasycznej fabuły, ale chcą poczuć rytm miejsca i zobaczyć rzeczywistość oczami tych, którym zazwyczaj odbiera się możliwość opowiadania własnej historii.
Film, który mówi o śmierci, wierze i rodzinie bez wielkiego patosu: „9 świątyń w drodze do nieba”
Wielopokoleniowa rodzina rusza w podróż po dziewięciu świątyniach. Bliscy chcą w ten sposób zapewnić starszej kobiecie miejsce w niebie, ponieważ według przepowiedni może ona nie dożyć kolejnych urodzin.
Problem polega na tym, że sama zainteresowana nie ma większej ochoty ani na religijne rytuały, ani na nieustanną uwagę rodziny.
Jednodniowa pielgrzymka stopniowo zamienia się w serię międzypokoleniowych konfliktów, nieporozumień i wyznań. Reżyser Sompot Chidgasornpongse obserwuje przy tym paradoksy współczesnej duchowości: świątynie spotykają się z codzienną rutyną, a mnisi muszą modernizować swoje usługi i dostosowywać je do oczekiwań wiernych.
Film może rozbawić, wzruszyć i zostawić z pytaniem, czy rytuały naprawdę pomagają oswoić śmierć, czy jedynie pozwalają żyjącym poczuć, że zrobili wszystko, co było możliwe.
Film, który przywraca historie wymazane przez przemoc i milczenie: „Czarna kula”
„Czarna kula” splata fakty oraz mity dotyczące Federica Garcíi Lorki z historiami trzech mężczyzn żyjących w różnych momentach XX i XXI wieku. Akcja rozgrywa się w latach 1932, 1937 i 2017.
Tytuł pochodzi od niedokończonego tekstu Lorki. Jego bohater, zamożny mężczyzna ukrywający swoją orientację seksualną, próbuje dostać się do kasyna. O przyjęciu decyduje tajne głosowanie. Białe kule oznaczają zgodę, czarne odrzucenie.
Ten prosty gest staje się symbolem społecznego wykluczenia, wstydu, ukrywanego pożądania i historii, które przez lata pozostawały niewypowiedziane.
Za filmem stoją Javier Calvo i Javier Ambrossi, znani jako Los Javis. Reżyserzy zostali nagrodzeni w Cannes, a w obsadzie ich nowego filmu znaleźli się m.in. Penélope Cruz, Glenn Close i Lola Dueñas.
To propozycja dla widzów szukających kina, które łączy historyczną opowieść z tematami wciąż obecnymi we współczesności.
Film, który zamiast szokować, próbuje się nami zaopiekować: „Niespodziewane”
„Niespodziewane” trwa ponad trzy godziny. Nie jest jednak widowiskiem pełnym zwrotów akcji, lecz opowieścią o relacji dwóch kobiet, które spotykają się przypadkiem i powoli tworzą między sobą wyjątkową więź.
Marie-Lou kieruje paryskim domem opieki, w którym najważniejsze są czas, uwaga i szacunek. Mari jest japońską reżyserką teatralną pracującą nad spektaklem z chłopcem z niepełnosprawnością intelektualną.
Ich spotkanie staje się początkiem opowieści o trosce, bliskości i ludziach odsuwanych na margines przez świat skupiony na wydajności oraz zysku.
Ryûsuke Hamaguchi, twórca oscarowego „Drive My Car”, nie spieszy się i daje bohaterkom przestrzeń. To film wymagający czasu, ale właśnie dzięki temu może działać jak rzadkie dziś doświadczenie prawdziwej uwagi.
Virginie Efira i Tao Okamoto otrzymały za swoje role nagrodę aktorską w Cannes.
Film, po którym zwykły spacer po lesie może przestać być przyjemny: „Nightborn”
Jon i Saga przeprowadzają się do starego domu stojącego pośrodku fińskiego lasu. Chcą żyć bliżej natury i właśnie tam wychować dzieci. Pierwsze jest już w drodze.
Szybko okazuje się jednak, że otaczająca ich przyroda niekoniecznie ma wobec rodziny dobre zamiary.
„Nightborn” Hanny Bergholm wykorzystuje schemat horroru, żeby opowiedzieć o rodzicielstwie, presji tworzenia idealnej rodziny i pierwotnych lękach pojawiających się wtedy, gdy życie przestaje odpowiadać wcześniejszym wyobrażeniom.
W głównych rolach wystąpili Rupert Grint oraz Seidi Haarla. To propozycja dla osób, które podczas festiwalu potrzebują czegoś mroczniejszego, dziwniejszego i zdecydowanie mniej bezpiecznego.
Nie musicie rozumieć wszystkiego
Program Nowych Horyzontów może początkowo onieśmielać. Prawie 300 filmów, liczne sekcje, retrospektywy i nazwiska, których nie zawsze znamy.
Nie trzeba jednak przyjeżdżać do Wrocławia z filmoznawczym przygotowaniem. Wystarczy wybrać emocję, której szukamy.
Chcecie się bać? Wybierzcie „Nightborn”. Potrzebujecie filmu o bliskości? Sprawdźcie „Niespodziewane”. Szukacie wizualnego eksperymentu? „Barrio triste” może okazać się właściwym kierunkiem. Interesują was nowe technologie i ich wpływ na człowieka? Czeka „Hot Spot”.
Nie każdy film musi się spodobać. Czasami ważniejsze jest to, czy uda mu się wytrącić nas z obojętności.
Nowe Horyzonty 2026. Najważniejsze informacje
Kiedy: 23 lipca–2 sierpnia 2026 roku
Gdzie: Wrocław
Pokazy online: od 23 lipca do 9 sierpnia
Główne miejsca: Kino Nowe Horyzonty i Dolnośląskie Centrum Filmowe
Dodatkowe wydarzenia: pokazy na Rynku, koncerty, wystawy, spotkania i wydarzenia artystyczne
Program: 283 filmy z 92 krajów
Na Nowych Horyzontach nie chodzi o to, żeby zobaczyć wszystko. Chodzi o znalezienie filmu, którego nie spotkalibyśmy w zwykłym repertuarze i który zostanie z nami dłużej niż do kolejnego seansu.
Więcej festiwali, premier i wydarzeń filmowych znajdziesz na Coigdzie.pl.
Zespół kinowy CoiGdzie®