PRZEDPREMIERA Pewnego razu w Hollywood

1992 | USA | inne | 275 min
PRZEDPREMIERA Pewnego razu w Hollywood
PRZEDPREMIERA Pewnego razu w Hollywood
Quentin Tarantino
Quentin Tarantino
Leonardo di Caprio
Brad Pitt
Margot Robbie

Opis filmu

PRZEDPREMIERA Pewnego razu w Hollywood 15.08.2019 czwartek godz. 18:30 Długo wyczekiwany najnowszy film Quentina Tarantino, wysokobudżetowy „Pewnego razu... w Hollywood”. Los Angeles, 1969 rok. Rick Dalton (Leonardo DiCaprio) zagrał kiedyś w popularnym, westernowym serialu telewizyjnym. Cliff Booth (Brad Pitt) jest jego najlepszym przyjacielem i zarazem kaskaderem. Po latach nieobecności mężczyźni powracają do Hollywood. Obecny przemysł filmowy różni się jednak od Fabryki Snów, którą znali i opuścili przed laty. Pomimo to Rick zamieszkuje w luksusowej dzielnicy, gdzie jego sąsiadką zostaje między innymi słynna aktorka Sharon Tate (Margot Robbie) i Roman Polański (Rafał Zawierucha). W tle czasy kontestacji, ruch hipisów, zmierzch epoki klasycznego Hollywoodu i złotej ery telewizji. W dziewiątym filmie scenarzysty i reżysera Quentina Tarantino zobaczymy niezwykłą obsadę i wiele wątków, które składają się na hołd odchodzącej w przeszłość złotej ery Hollywood. Na ten film czeka cały świat! Dziewiąte dzieło w dorobku Quentina Tarantino wyświetlono po raz pierwszy podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Projekcję zakończyła siedmiominutowa owacja na stojąco. A co o „Pewnego razu… w Hollywood” sądzą krytycy? Miłosny list do Hollywood późnych lat sześćdziesiątych? Historia o gasnącej sławie gwiazdora Hollywood i jego dublerze? Bajka na nowo opowiadająca o szale mordowania, który ogarnął „rodzinę” Mansona? Na każde z tych pytań jest jedna odpowiedź: tak! – czytamy na portalu „ Total Film ”. – Jakże poruszający to film! List miłosny i rodzaj snu o tym, jakie było dawne Hollywood („ New York Times ”). – Jeśli nie jest to najlepszy film Tarantino, to z pewnością jest wybitnym podsumowaniem jego dotychczasowej twórczości („ London Evening Standard ”). – Na wielu poziomach to jego najnowocześniejsze dzieło, kulminacja tego, co Tarantino uwielbia – pastiszu różnych gatunków i tropów – od listu miłosnego do minionych lat po spekulację na temat tego, co by było, gdyby było („ SlashFilm ”). - To może być pierwszy film Tarantino, który dostarcza nam – tak, tak – nadziei – pisze „ Colider ”. Wielu krytyków podkreśla przy tym, że „Pewnego razu… w Hollywood” to zarazem najbardziej osobiste dzieło w karierze Tarantino. – To zdecydowanie najbardziej osobisty film Quentina Tarantino. Z łatwością można w nim zobaczyć, jakie wrażenie wywarły zbrodnie Mansona na sześcioletnim QT, który w 1969 roku mieszkał w LA („ World of Reel ”). - Film jest pełen hołdów, jakie Tarantino składa dawnej telewizji, starym filmom, dżinglom reklamowym sprzed lat – czytamy w „ The Wrap ”. Ale dziennikarka „ The New York Timesa ” dodaje: – Ten hołd ma w sobie także ból requiem. Wiele miejsca poświęca się w recenzjach aktorom, którzy pomogli Tarantino wykreować ten świat. Jak wypadł duet gigantów Hollywood – Pitt/DiCaprio. – Żaden z nich nie dominuje, obaj są świetni. Patrzy się na nich z wielką radością, już można powiedzieć, że to będzie ikoniczny duet – czytamy w „ SlashFilm ”. – Chemia między nimi jest wprost urzekająca ( „Vanity Fair ”). Wiele miejsca poświęcono także Margot Robbie, która w filmie wciela się w postać Sharon Tate – Margot Robbie jest sercem i duszą tego filmu („ World of Reel ”). materiały dystrybutora
 
 

Zwiastun filmu

Montaż mebli Warszawa / Sesja zdjęciowa z psem
do góry ▲