Tytułowa postać filmu Hilla to istny człowiek renesansu: ten dwudziestowieczny filozof, teolog i lekarz był zarazem organistą, wsławionym jako wybitny znawca muzyki Bacha. Jako badacz zasłynął dziełem pt.: „Jan Sebastian Bach”, która to monografia po dziś dzień stanowi punkt wyjścia i odniesienia dla wszystkich naukowców zajmujących się twórczością i sylwetką owego kompozytora. Widownia Brave Festiwal pozna natomiast Schweitzera jako medyka, który wraz ze swoją żoną zakłada w 1913 roku w Lambaréné w Gabonie szpital. Dalsze losy fundatora skupiają się wokół zapewnienia placówce środków koniecznych dla jej rozwoju i prawidłowej opieki nad pacjentami. Niosąc pomoc innym, zrezygnował z własnej kariery naukowej i artystycznej, a raczej to całe zdobyte doświadczenie i talent podporządkował jednemu celowi – by szpital funkcjonował, Schweitzer podróżował po całym świecie z serią koncertów organowych i odczytów. W 1952 roku za swoją działalność w Gabonie otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla.
Dewizą Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć starał się afirmować szacunek człowieka dla drugiej osoby oraz całej przyrody – jakby uparcie na przekór krwawej rzeczywistości XX wieku. Zmarł w 1965 roku wśród Afrykańczyków, których dobru podporządkował całe swoje pracowite życie.
Albert Schweitzer jest postacią stosunkowo słabo znaną w Polsce, dlatego jego filmową biografią – nagrodzoną Oscarem w 1957 roku w kategorii Najlepszego Filmu Dokumentalnego – chcemy uwrażliwić wrocławian na obecną sytuację humanitarną Afryki. Dla wielu z nas dodatkową inspiracją może stać się fakt, iż do idei Schweitzera nawiązują współczesne ruchy ekologiczne. Warto pielęgnować pamięć o takich ludziach, ponieważ także w ten sposób spłaca się dług wdzięczności każdemu dobroczyńcy, a szczególnie temu bezinteresownie poświęcającemu dla drugiego człowieka.