Wiktor żyje w ziemiance w wielkim lesie. On sam jest częścią tego lasu. Urodził się we wsi, która żyła tak jak przed wiekami. I choć miejscowość bezpowrotnie zniknęła, to wciąż rezonuje w jego świadomości. Historyczne rany, zarówno świeże, jak i te dawne bolą Wiktora tak bardzo, że musi wyrazić swój ból poprzez obrazy.
Film opowiada o artyście z Podlasia i jak każda bajka – jest trochę optymistyczny, mistyczny i tragiczny jednocześnie.