Margreth Olin opowiada w swoim filmie o sile nadziei. Reżyserka sportretowała 22 osoby szukające pomocy u Joralfa Gjerstada, znanego z uzdrawiającej mocy rąk. Przez ostatnie 65 lat 50 tysięcy ludzi odwiedziło go w Snåsa, wiosce na północy Norwegii, mając nadzieję, że jest w stanie ich uleczyć.
Joralf Gjerstad to norweski uzdrawiacz ciała i duszy, który pomógł tysiącom ludzi na świecie. Urodził się w 1926 roku w Snåsa i znany jest w całej Norwegii jako „człowiek o ciepłych dłoniach”. Od domorosłych szarlatanów różni go wiele, między innymi głęboka religijność, a przede wszystkim to, że za udzielaną pomoc nigdy nie brał pieniędzy.