Na początku sądziłem, że chcesz moją córkę. Potem myślałem, że chcesz moje złoto. Teraz myślę, że chcesz moją duszę - mówi milioner Jack McCann (Gene Hackman) do swojego zięcia Claude'a Maillota (Rutger Hauer). Tymczasem dusza Jacka dawno już została zaprzedana: pieniądzom i władzy. Wzbogaciwszy się na wydartym spod zamarzniętej ziemi Klondike cennym kruszcu, mężczyzna przeniósł się na karaibską wyspę, gdzie jego imperium powoli gnije w oślepiającym blasku tropikalnego słońca. Majątek nie zapewnia szczęścia, a już na pewno miłości. W przenikliwym studium kapitalizmu, jakim jest film Roega, nie kocha się nikogo, lecz przekupuje bądź bierze w posiadanie - tak jak ziemie, posiadłości i wszelkie inne dobra. Napędem działań jest chciwość, namiętności nie budzą ludzie, lecz złoto, a przepych i splendor nie są w stanie ukryć wszechobecnej duchowej nędzy. Nie zapełni jej ani tarot, który rozkłada znudzona małżonka milionera, ani orgie, w jakich bierze udział zięć McCanna. Wielowątkowa, kipiąca obrazami eksplodującymi niczym głowa samobójcy z pierwszych scen filmu Eureka oszałamia barokową formą. Żądza i przemoc, alchemia i intrygi, zazdrość i upał - Roegowskie szaleństwo znów okazało się nie do strawienia dla amerykańskich producentów (MGM), którzy odłożyli tytuł na półkę. Potrzeba było lat, żeby został doceniony - choćby przez Paula Thomasa Andersona, który przywołuje Eurekę w swoim dziele o amerykańskiej chciwości: Aż poleje się krew.
Małgorzata Sadowska