Reżyserzy Ng Choon Ping i Sam H. Freeman jako główne inspiracje swojego filmu wymieniają Taksówkarza, kino braci Safdie i Nicolasa Windinga Refna – „męskie”, brutalne i efektowne. Takim właśnie językiem chcieli opowiedzieć historię queerowych postaci i ich bolesnych doświadczeń. Jules (Nathan Stewart-Jarrett) jest uwielbianą przez publiczność drag queen. Kocha występować: sceniczna persona jest nie tyle rolą, ile prawdziwszą wersją jego własnej osoby. Po brutalnym pobiciu przez białego byczka (George Mackay) Jules zamyka się w sobie i porzuca występy (duża część filmu „dzieje się” w kostiumach Buki Ebiesuwy). Kiedy po raz kolejny spotyka swojego agresora, dochodzi do tego w gejowskiej saunie. Idąc za impulsem, Jules z mglistym planem zemsty wikła się w ryzykowną grę z żyjącym w szafie chłopakiem. Femme nie wpisuje swoich postaci w typowy scenariusz kina zemsty i thrillera erotycznego, lecz wymyśla historię odwetu na nowo. Queerowe doświadczenie przepisuje zasady gatunku, znajdując w nim język do opowiedzenia zarówno o otwartej homofobicznej przemocy i brutalności zinternalizowanej homofobii, jak i o codziennych napięciach queerowej egzystencji.
[Klara Cykorz]