Do sierocińca w Kasisi trafiają dzieci, którym nikt nie potrafi pomóc. To dla nich miejsce ostatniej szansy. Pewnego dnia ktoś przywozi zagłodzonego chłopca. Ma na imię Francis. Ma 15 lat. Przywieziono go w ostatniej chwili, musi teraz dużo jeść, pić i brać leki. Ale Francis nie ma już nadziei na to, że przeżyje. Nie chce wziąć nic do ust. Przez następne dni siostra Mariola będzie się starała przekonać go, że jest jeszcze szansa na to, aby wyzdrowiał. Ale najważniejsze by uwierzył, że wreszcie komuś zależy na tym żeby żył.