Yakov Kozalczyk znany był jako “strażnik bloku śmierci”. Był również żydowskim kapo w Auschwitz, który poświęcił swoje życie by ratować Żydów. Był też bardzo znanym siłaczem, który występował na całym świecie. Jego serce nie wytrzymało oskarżeń o kolaborację z nazistami i wieku 53 lat – mieszkając już w Izraelu, popełnił samobójstwo. Jego 68-letni syn rozpoczyna teraz niezwykłą podróż, by odkryć przeszłość i odnaleźć ojca..