Wszyscy do walca to węgierska produkcja, której znaczna część akcji rozgrywa się w stolicy Polski. Oglądając film przypomnimy sobie lata świetności Warszawy – miasta pełnego elegancji, szyku i dobrego smaku. Prawdziwa gratka dla miłośników starego kina i przedwojennej Warszawy!
Warszawa w lipcu 1939 r. pokazana jest w większości jako piękne miasto. Centrum to monumentalne budynki, idealna czystość, sklepy o pięknych i nowoczesnych witrynach, autobusy, gładkie jezdnie. Samochodów niewiele. Gorzej w kilku krótkich scenach kręconych na ówczesnych przedmieściach. Na Opaczewskiej nowoczesne budynki stoją przy jezdni brukowanej kocimi łbami i pełnej kałuż, zaś Grójecka za Opaczewską to obraz ponurego przedmieścia znaczonego rynsztokami.
Film wyreżyserowany przez Viktora Bánky to komedia o miłości. Fabuła i charakter nie różni się specjalnie od tego, co tuż przed wojną kręcono w Polsce. Młody, ubogi dyplomata zakochuje się w dziewczynie z wyższych sfer. Rodzina uniemożliwia znajomość. Dyplomata zostaje wysłany do Warszawy, gdzie samochodem z odkrytym dachem, ku naszej radości, dużo jeździ po mieście. Dziewczyna wyrusza do Szwajcarii. Spotykają się jednak w Warszawie w Hotelu Europejskim. Jak to w komedii, wszystko kończy się happy endem.