Oglądamy rodzinne nagrania nakręcone w latach 1938-1942 głównie przez Maxa, jednego z trzech synów rodziny holenderskich Żydów Peereboom. Znaczna część tych archiwalnych materiałów została zarejestrowana w szczególnie radosnych chwilach, co jest charakterystyczne dla materiałów filmowych dokumentujących życie rodzinne. Wkroczyć do środka tego świata pozwalają wprowadzone przez Forgácsa w kadr teksty komentarza. Dzięki nim dowiadujemy się, że na nagraniach widzimy powstający dom Annie i Maxa, a bawiący się ludzie, to goście na ich weselu. Poznajemy ich imiona i łączące ich relacje.
Forgács, jeden z najbardziej docenionych twórców kina found footage, te rodzinne obrazy łączy ze zdjęciami przedstawiającymi zmiany rzeczywistości, w którą wkracza nazizm. Informacja o ataku hitlerowskich wojsk na Holandię, Belgię i Luksemburg w 1940 roku towarzyszy obrazowi spaceru Annie i Maxa z kilkuletnią Florą. Zza kadru zostają przywołane tylko te informacje, do których dostęp miała rodzina Peereboom w tamtym okresie. Tak budowane jest napięcie – między świadomością Zagłady współczesnych widzów a bohaterami opowiadanej historii, którzy mieli nadzieję na ocalenie.