11. MFFA ANIMOCJE: Status związku: Krewniacy - zestaw filmów krótkometrażowych
animowany | 70 min
11. MFFA ANIMOCJE: Status związku: Krewniacy - zestaw filmów krótkometrażowych
różni
Opis filmu
Radykalna w wymowie, choć napisana w poetyce postmodernistycznych neologizmów, książka Donny Haraway (amerykańskiej filozofki nauki i feministki) „Staying with the Trouble. Making Kin in the Chthulucene” (2016), postuluje hasło „Róbcie krewniaków, a nie dzieci!” („Make Kin Not Babies!”). Z perspektywy gatunku ludzkiego - skoncentrowanego na sobie, samozadowolonego, zaślepionego w swej sprawczości – wezwanie to ma charakter skrajnie pesymistyczny. Haraway pisze: „Wraz z innymi uważam antropocen raczej za wydarzenie graniczne niż za epokę (…) Antropocen wyznaczają poważne nieciągłości; to, co nastąpi później, nie będzie takie, jak to, co miało miejsce wcześniej. Naszym zadaniem jest uczynienie antropocenu możliwie jak najkrótszym/ najwątlejszym (…)”. Krewniactwo, czyli relacja łącząca rodzaj ludzki i inne gatunkami bytujące na Ziemi, zakłada kohabitację, swoistego rodzaju współpracę, „bycie razem”. Nie jest to jednak utopijna wizja harmonijnego
świata ludzi, zwierząt i przyrody. Rozpędzona katastrofa klimatyczna wraz ze wszystkimi swymi implikacjami z dnia na dzień coraz bardziej staje się faktem obserwowalnym i odczuwalnym, trwanie gatunków nie jest więc konstruktywnym projektem przyszłości, ale strategią stawiania czoła teraźniejszości. Pisze Haraway: „Zadanie polega na robieniu krewniaków jako pomysłowego powiązania praktyki uczenia się jak dobrze żyć i jak dobrze umierać, wspólnie, w gęstej teraźniejszości. Naszym zadaniem jest czynienie kłopotów, podsycanie możliwych reakcji na dewastujące wydarzenia, a także kojenie problemów i odbudowywanie stref spokoju. (…) W rzeczywistości, pozostawanie w kłopocie wymaga nauczenia się bycia prawdziwie obecnymi, nie poprzez zanikające chybotanie się pomiędzy straszliwą lub rajską przeszłością i apokaliptyczną bądź zbawienną przyszłością, ale poprzez bycie śmiertelną istotą wplecioną w miriady nieukończonych konfiguracji miejsc, czasów, spraw,znaczeń.” Idea stojąca za prezentowanym programem wyrasta z ducha pism amerykańskiej badaczki, ale – miejmy mimo wszystko nadzieję – osłabia jej pesymistyczny ton. Bezlik powiązań i uwikłań, które uświadamiają sobie, intuicyjnie wyczuwają bądź do których tęsknią, międzygatunkowi krewniacy, stanowi temat przewodni zebranych tu filmów. Bez szafowania post-apokaliptycznym katastrofizmem, ani uciekania się do sentymentalizmu, twórcy prezentowanych filmów kreują skondensowane światy międzygatunkowego bycia „tu-i-teraz” ze wszystkimi konsekwencjami tak złożonej rzeczywistości. W misternych wizualnie filmach Słodka noc, Historia wieloryba, Mnich i ryba oraz Kwiat (na marginesie zaznaczmy, że Zdzisław Kudła to wybitny, choć zapomniany klasyk-buntownik Polskiej Szkoły Animacji), twórcy skupiają się na „momencie przełomowym”, uwznioślającej lub tragicznej chwili zespolenia istot współzależnych ze sobą. Chorwackie filmy Spod którego kamienia wypełzli oraz
Głód eksplorują procesy, w których na bazie pragnienia i woli przetrwania, rodzi się współzależność. Oglądając te filmy warto zwrócić uwagę na ich walory audialne. W oku świni, Le Meat oraz Puszcza: Dyptyk poddają wiwisekcji destrukcyjny wpływ ludzi na relacje międzygatunkowe, używając przy tym poetyk oniryzmu i horroru bądź alarmistycznej retoryki „animacji protestu”. Ostatni w programie, kanadyjski film Migracja, przedstawia świat post-kapitałocenu, przystanek w podróży istot zupełnie nie z tego świata, których celu nie poznamy nigdy, i które nigdy nie znajdą odpowiedzi na pytanie, dlaczego musieliśmy uczynić naszą epokę „możliwie jak najkrótszą/ najwątlejszą.”