Po seansie zapraszamy na spotkanie z reżyserką filmu. Niemiecka blokada Leningradu podczas II Wojny Światowej trwała nieomal trzy lata. Pochłonęła życie około miliona zagłodzonych na śmierć mieszkańców miasta i była w rękach propagandy wojennej jednym z najlepszych narzędzi do prezentacji woli walki w sowieckim społeczeństwie. Jednak już w kilka lat po zakończeniu wojny, w wyniku politycznych starć Stalina z przywódcami partyjnymi, którzy podczas oblężenia zdobyli sobie sławę i poparcie ludu dawnej stolicy Rosji, kurs państwa wobec dziewięćsetdniowej obrony miasta uległ zmianie. Agresywną heroizację zastąpiono wyciszeniem. Muzeum upamiętniające blokadę zamknięto na cztery dekady, a na tych, którzy ją przetrwali, różnego rodzaju naciskami wymuszono, aby wymazali przeszłość z pamięci. We współczesnym Sankt Petersburgu nadal słychać ścierające się ze sobą echa dwóch sztucznych interpretacji nałożonych na dawną tragedię. Z jednej strony oblężenie ukazuje się jako coś irracjonalnie wstydliwego, z drugiej - jako heroiczny czyn, pozbawiony śladu cienia. R.G.