A Crackup at the Race Riots

2015 | Belgia | inne | 60 min
7.8/10
A Crackup at the Race Riots
Leo Gabin
Leo Gabin

Opis filmu

American horror story opowiedziana za pomocą filmowych skrawków wyszperanych na obrzeżach YouTube'a. Wyznania i porady blogerek, nagrane komórką „śmieszne filmiki”, wrzuty z imprez, taneczne popisy marzących o share'ach młodych talentów, ciągnące się kilometrami zunifikowane podmiejskie dzielnice – Floryda ukazana w tych scenach z życia codziennego w XXI wieku ma niewiele wspólnego z amerykańskimi marzeniami spod znaku Disneylandu i luksusowych domów spokojnej starości. Film trzech belgijskich artystów tworzących pod nazwą Leo Gabin jest luźną ekranizacją powieści Harmony'ego Korine'a, A Crackup at the Race Riots, którą enfant terrible kina niezależnego, autor Spring Breakers, napisał w wieku 25 lat. W efekcie powstał psychodeliczny found footage, który można uznać za paradokumentalną wersję Trash Humpers Korine'a. Strumień świadomości literackiego pierwowzoru trio zastąpiło streamingiem obrazów, przetworzoną, swobodnie montowaną kompilacją prozaicznych i dziwnych scen, modulowanych głosów oraz opowieści snutych przez generator mowy, które tworzą panoramę dzisiejszego cyber-życia. To filmowe pandemonium jednocześnie fascynuje i niepokoi niczym znany polskim youtuberom „Poradnik uśmiechu”. Opracowanie: Mariusz Mikliński
 
 
Montaż mebli Warszawa / Sesja zdjęciowa z psem
do góry ▲