Jan, filmowy realizator dźwięku, jest człowiekiem wrażliwym, zafascynowanym swoją pracą, rzetelnym, cieszącym się szacunkiem. Jego rezerwa wobec otoczenia wynika z pewnej tajemnicy, którą nosi w sobie. Przed laty, podczas nocy spędzonej z ukochaną Elżbietą, nie zareagował na krzyki mężczyzny wzywającego pomocy. W czasie nagrywania dźwięku do filmu słyszy w słuchawkach dziwne zakłócenia. Reżyser zwierza mu się ze swych niepokojów o prawdę w nakręconym filmie. Jan radzi mu, by słuchał swego wewnętrznego głosu. Własne wspomnienia powodują, że udaje się do psychiatry, który stwierdza u niego „tłumienie świadomości”. Jan dowiaduje się, że po owej nocy, kiedy usłyszał głos wołającego go o pomoc, nieopodal znaleziono zabitego mężczyznę.