Mała dzikuska. Nosząca rozpuszczone włosy i spódnicę do ziemi. Blada, o wąskich ustach i ostrym podbródku. Bezpośrednia, pyskata, agresywna. Pozbawiona manier, ale za to utalentowana, potrafiąca pięknie śpiewać i grać na gitarze. Sinaloa (świetna, wyrazista Sophie Reid) przybywa z Wielkiej Brytanii do Teksasu, aby odnaleźć przyrodnią siostrę Merle, swoją ostatnią żyjącą krewną, z którą miała tego samego ojca, znanego muzyka country. Chociaż obie dziewczyny znacznie się różnią – Merle jest dużo bardziej stateczna, nieśmiała, zwyczajna – to po przełamaniu pierwszych lodów zostają przyjaciółkami. Czy jednak Sinaloa naprawdę ma czyste intencje? A może planuje zawalczyć o schedę po ojcu albo zemścić się za jakieś dawne krzywdy? Pod powierzchnią codziennych zdarzeń pełza niepokój. Barrakuda stanowi oryginalne połączenie dramatu, thrillera i filmu muzycznego.
Piotr Mirski