seistyczne, oparte na archiwaliach spojrzenie na wydarzenia z drugiej połowy lat 60. ubiegłego wieku. To wtedy światem wstrząsnęły protesty studentów, kontestujących społeczno-polityczny porządek ustalony po drugiej wojnie światowej.
Protesty, utrwalone w setkach filmów (film przywołuje wiele z nich), domagają się dziś ujęcia z nowej perspektywy. Reżyser wychodzi naprzeciw tej potrzebie, przyglądając się, często nie bez ironii, ikonicznym postaciom tamtych czasów, analizując ich pasję, zbyt często wiodącą na manowce. Nie boi się stawiać trudnych pytań – dlaczego paryscy studenci nie atakowali gmachów rządowych? Czy tak naprawdę chcieli rewolucji? Czy lewackim przywódcom wypadało zostać gwiazdami drobnomieszczańskich mediów, co przydarzyło się np. Danielowi Cohn-Benditowi? Moreira Salles przypomina, że na barykadach Dzielnicy Łacińskiej były głównie dzieci burżuazji – w tym trójka latorośli samego ministra sprawiedliwości.