Przypadkowe lądowanie będącej na światowym tournée gwiazdy jazzu, Billy'ego Crossa (w tej roli Miles Davis) i okazjonalny koncert jego zespołu na pustynnym lotnisku to wydarzenie, które wpływa na losy dziesięciolatka, żyjącego w malutkiej mieścinie, zagubionej gdzieś w zachodniej Australii.
Poruszająca opowieść o sile muzyki, czy – szerzej – o sile sztuki i jej wpływie na ludzkie życie. To również opowieść o tym, że „trudno być prorokiem jazzu we własnym Puna Flat” (jak nazywa się miasteczko).
Dingo to jedyny fabularny film, w którym Miles Davis wystąpił jako aktor (na małym ekranie pojawił się jeszcze w epizodycznej roli w serialu Policjanci z Miami). Nie wciela się tu w wymyśloną postać, po prostu jest sobą – wielką gwiazdą jazzu, a także bogatym, ekscentrycznym artystą. Trębacz Billy Cross wycofał się z życia muzycznego ze względu na wypalenie i brak inspiracji, co jest bezpośrednim nawiązaniem do biografii Davisa i jego kilkuletniego okresu milczenia. Spotkanie po latach z głównym bohaterem filmu staje się dla niego impulsem do powrotu na scenę. Filmowi towarzyszy znakomita, wydana także na płycie, muzyka Michela Legranda i Milesa Davisa, zaś partie trąbek nagrali Miles Davis i Chuck Findley.