W niewielkim mieszkaniu na warszawskiej Saskiej Kępie telefon dzwoni non-stop. Dzieci dzwonią z najróżniejszymi sprawami. Najczęściej żartują – pewien chłopiec na przykład prosi o pomoc, ponieważ właśnie goni go dzik. Ale za żartami z reguły ukrywają prawdziwy powód poszukiwania kontaktu z kimś dorosłym, komu można by zaufać. Najczęściej dzwonią nie raz. Andrzej Mańkowski umiejętnie buduje opowieść – od żartów po dramatyczny finał – i znakomicie wykorzystuje ograniczenia formalne – nie możemy przecież usłyszeć głosu dzwoniących, ani zobaczyć twarzy konsultantek Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. Otrzymujemy więc film jednocześnie szczery i dyskretny, pełen po mistrzowsku opanowanych emocji, bo też imponująco opanowane są dziewczyny odbierające telefon 116 111.