Jakie korzenie tu tkwią […]
Rzec nie potrafisz ni zgadnąć, bo ty znasz jedynie
Stos pokruszonych obrazów.
Ulisses wraca do domu. Ulisses wraca, Ulisses wracał, Ulisses jeszcze wróci. W zasadzie Ulisses nigdy nie wyruszył. Jego Odyseja prowadzi, prowadziła, prowadzić będzie z parteru na poddasze. Na poddaszu, za drzwiami, na łożu z baldachimem rozpiera się Penelopa, hiacyntowa dziewczyna na Jałowej ziemi. T.S. Eliot pod rękę z Homerem grzebie się w repozytorium 35-milimetrowych taśm z gangsterskim kinem lat 30. i horrorami Universalu. Dom Ulissesa śni swoje koszmary. Targany czkawką, pluje wspomnieniami w rozwarte z przerażenia i podniecenia oczy ciekawskich rezydentów. Przytknięte do dziurki w drzwiach, do których nie ma klucza. Najnowszy film ulubieńca widzów Nowych Horyzontów, bohatera retrospektywy (9. NH).
Opracowanie: Stanisław Liguziński