Nasze współczesne życie toczy się równolegle w dwóch rzeczywistościach; tej w internecie i tej dotykalnej. Coraz więcej naszej aktywności, obecności i kontaktów przenosimy w wirtualne przestrzenie internetu; tworzymy własną podwójną tożsamość na takich portalach jak facebook, pinterest czy twitter. Co się stanie z naszymi wirtualnymi profilami, kiedy umrzemy?
Film Czecha Robina Lipo pokazuje właśnie możliwy scenariusz, oparty zresztą na rzeczywistych wydarzeniach. Autor tak wypowiadał się o filmie:
Film opowiada o śmierci w czasach internetu. Z jednej strony musimy się zmierzyć z osobistą stratą, z drugiej stajemy w obliczu absurdu takich internetowych usług jak e-mailowy testament, wirtualne cmentarze itd. Co po nas zostaje w sieci, kiedy nas już tu nie ma?