Film opowiada o życiu w ośrodku dla uchodźców gdzieś w Polsce centralnej. Jego bohaterowie, pochodzący głównie z Kaukazu, czekają w nim na decyzję o nadanie statusu uchodźcy. Akcja filmu rozgrywa się właśnie w tym przejściowym dla nich okresie. Próbuję dociec przyczyn, dla których uchodźcy opuścili swoje domy oraz poznać ich marzenia i plany na najbliższą przyszłość. W pewnym sensie jest to film, który stara się pokazać ich życie w nowej rzeczywistości. Pozwala również spojrzeć jak ta nowa, polska rzeczywistość wpływa na dorastanie ich dzieci – mówi Borja Franco Garzon, autor filmu. Krótki wycinek ich egzystencji może być najbardziej ekscytującym okresem w życiu dzieci – dodaje. I to właśnie najmłodsi mieszkańcy ośrodka dla uchodźców w Grupie k. Grudziądza są głównymi bohaterami tej pasjonującej opowieści. Z dala od wojennej zawieruchy, prześladowań i innych życiowych przeszkód często po raz pierwszy mogą po prostu...bawić się. Ich historie są niesamowite, a w beztroskich rozmowach, jak w tafli wody, odbijają się trudne doświadczenia i skrywane marzenia. Wśród tych marzeń może najważniejszym jest nadzieja na znalezienie spokojnego miejsca do życia.