Ailyn w klasie nazywana jest psychiczną głównie dlatego, że nie reaguje na liczne zaczepki. Że nie ma pieniędzy? Że musi się opiekować młodszym bratem? Że ojciec od śmierci mamy marzy o tym, by wrócić do Turcji? Co oni o niej wiedzą? Nic! Tylko ile razy można nadstawiać drugi policzek? Ten jeden raz Ailyn nie wytrzymuje i… sąd rodzinny wymierza jej karę 50 godzin pracy społecznej. Na szczęście trafia do stadniny koni. Jeden z kucy przykuwa jej uwagę. Pochodzący z Islandii Hördur nigdy nie będzie mógł wrócić do domu. A ona? W czasie ciężkiej pracy w stajniach rodzi się w niej marzenie i potrzeba, żeby o nie walczyć. ‘Hördur’ znaczy przecież wojownik.