Międzynarodowej sławy filmowiec i artysta George Gittoes zrozumiał, że zwykłe dokumentowanie działań na froncie nie wystarczy. Chce wykorzystać sztukę, by zaszły zmiany. George tworzy artystyczny kolektyw w zachodnim, afgańskim mieście Jalalabad, prowincji od dawna kontrolowanej przez Talibów.