Jaszczurka w kobiecej skórze

1971 | WłochyHiszpaniaFrancja | inne | 104 min
Una lucertola con la pelle di donna
nieznany

Opis filmu

Zrozumienie, kim był Lucio Fulci, wymaga nie tylko cierpliwości, lecz także niezwykle szerokich horyzontów. Próba przejrzenia tego rzymskiego wizjonera – kłębowiska uporu, cynizmu, samochwalstwa i łobuzerskiej zadziorności – pomaga nam także pojąć pewien sposób tworzenia i przeżywania kina – daleki od dzieł „świętych potworów” pokroju Viscontiego czy Felliniego, bardziej fizyczny, typowy dla kultury popularnej powojennych Włoch. Kluczowy okazuje się tu właśnie głęboki sens słowa „popularny”, związany z tym, co wywoływało emocje wielkich mas podczas zbiorowego rytuału oglądania filmu, w kompletnie inny sposób niż dzisiaj. W 1971 roku w samym środku boomu na giallo Fulci – po aż 22 pełnometrażowych produkcjach: od komedii, przez erotyki, musicarelli i spaghetti westerny – realizuje swój drugi kryminał w tym nurcie. Ale reżyser nie chce gotowej recepty Daria Argenta – to nie w jego stylu. Tworzy więc opowieść wizjonerską, a zarazem realną, psychodeliczną, a jednocześnie mieszczańską, wplatając w nią elementy trashu, splatteru i gore – tak jak tylko on potrafił. Pierwsze pięć minut filmu to jedno z jego największych osiągnięć i zarazem idealne wyzwolenie całego kina giallo z okowów logiki, zdrowego rozsądku i utartych schematów. Czy warto opowiadać, co się tam dzieje? Absolutnie nie! Tego trzeba doświadczyć. „I did it my way” — tak chciał, aby napisano na jego nagrobku na jednym z rzymskich cmentarzy. Niech żyje Lucio Fulci!
 
 
Montaż mebli Warszawa / Sesja zdjęciowa z psem
do góry ▲