Rozpalony słońcem, duszny dzień w prowincji Salta, na północy Argentyny. Verónica, wracając z rodzinnej imprezy potrąca coś samochodem na drodze. Nie mając pewności, czy ofiarą był człowiek, czy zwierzę, ucieka z miejsca wypadku. Kiedy opowiada o tym doświadczeniu mężowi, on ją zapewnia, że może wykorzystać swoje znajomości, aby zatuszować całą sprawę. Na chwilę uspokaja ją też informacja o braku odnotowanych wypadków śmiertelnych w okolicy. Mimo tego pozornego spokoju, Verónicę dręczą coraz większe wyrzuty sumienia – kobieta błąka się po mieście, spotyka ze znajomymi, sprawiając wrażenie coraz bardziej nieobecnej. To, co dotąd wydawało jej się normalne i znane, staje się z każdą chwilą bardziej dziwaczne i niepokojące.
W zamykającym „kobiecą trylogię” Martel dramacie wystąpiły największe gwiazdy argentyńskiego kina – w główną bohaterkę wcieliła się znana z teatru, telewizji i kina (m.in. „Dzikie historie”) María Onetto. Film brał udział m.in. w konkursie głównym na festiwalu w Cannes, gdzie zebrał wiele pozytywnych recenzji. Autor jednej z nich, Diego Lerer, zauważył, że obraz Martel można traktować jako opowieść o wyparciu i negacji pamięci, zarówno prywatnej, jak i historycznej – będącej doświadczeniem całego argentyńskiego społeczeństwa w czasach postdyktatury.