Kino opowiedziane w rytmie lirycznej ballady, inspirowane prozą Johna Steinbecka. Główna bohaterka, Sarah, mieszka z ojcem na farmie w jednym z sennych miasteczek Kentucky. Pewnego dnia do ich mikroświata wkracza Akin (Joe Swanberg), zatrudniony do sezonowych prac w gospodarstwie. Między dziewczyną i tajemniczym przybyszem szybko rodzi się fascynacja – początkowo skrywana, później coraz bardziej intensywna. Gęstniejące uczucia i erotyczne fantazje sprawiają, że w harmonijnej dotąd rzeczywistości pojawia się coś niepokojącego, a historia rozwija się w coraz mniej oczywistym kierunku. Drugi pełnometrażowy film młodej reżyserki, który premierę miał na 64. Berlinale, przywodzi na myśl kino Terrence’a Malicka. Podobnie jak u autora Badlands , znaczącym bohaterem i wnikliwym obserwatorem akcji jest przyroda. Punkt widzenia kamery często należy właśnie do niej: towarzyszących ludziom zwierząt, wspinających się pod niebo drzew czy gęstych traw, spoglądających ze stoickim spokojem na kuszonego przez instynkty człowieka.