W filmie Russella Harbaugha odnaleźć można echa twórczości Johna Cassavetesa, ikony amerykańskiego kina niezależnego. Obaj reżyserzy posiedli umiejętność opowiadania o prozie życia w sposób niezwykły, a przy tym szalenie autentyczny. Punktem wyjścia w Love After Love nie jest jednak życie, a śmierć. Dosięgła ona męża Suzanne (znakomita, zniuansowana rola Andie MacDowell) oraz ojca dwóch dorosłych synów – Nicholasa i Chrisa.