Lublin należy do miast równie magicznych, jak Praga, Lizbona i Petersburg. Tę jego cechę odczuwali wszyscy jego mieszkańcy: chrześcijanie, chasydzi, imigranci. Tak pisał o nim też Józef Czechowicz. Tymczasem z dawnego Lublina pozostały pojedyncze obiekty, a ich przeznaczenie często jest inne niż pierwotne. Dramat niepamięci.