Manifest – zrealizowany za amerykańskie pieniądze i w międzynarodowej obsadzie – jest powrotem Makavejeva do ulubionych tematów. Opowieść toczy się w 1920 roku w tajemniczym kraju Europy Środkowej. Małe miasteczko ma odwiedzić król. Do Waldheim przybywa więc szef tajnej policji, którego w przygotowaniach do wizyty wspiera miejscowy komendant. Do domu wraca też piękna studentka Swietłana – rewolucjonistka z zamożnej rodziny, mająca zorganizować zamach na tyrana. Miasto ogarnia gorączka… Jednak niekoniecznie polityczna.
Ten erotyczny komediodramat oparty jest na motywach powieści Zoli. Makavejev ponownie tworzy paralelę między rewolucją a seksem, choć tym razem w lżejszym tonie i w historycznym kostiumie. Zdjęcia i muzyka nadają filmowi nostalgiczny charakter, lecz za tym kryje się kpina z rewolucyjnych utopii – i komunistycznych, i obyczajowych.
Opracowanie: Marta Miś.