Balet „Marco Spada” był pierwotnie operą. Dziś wydaje się to raczej niepojęte, ale w XIX wieku takie zabiegi były na porządku dziennym. Swoją operę komiczną wystawił Auber w 1852 roku, by pięć lat później przerobić ją na romantyczny balet. Choć na początku dzieło cieszyło się powodzeniem (wystawiono je także w Warszawie), to jednak później, jako cokolwiek wtórne, popadło w zapomnienie.
„Marco Spada” Lacotte’a całkiem niedawno zagościł w repertuarze Teatru Bolszoj (premiera w listopadzie 2013 roku). Oprócz tego choreograf przygotował dla moskiewskiej sceny „Córkę faraona”, a obecnie pracuje nad „Córką Dunaju”.