Fińska kompozytorka Kaija Saariaho cieszy się ogromnym uznaniem w świecie, polscy melomani mają w tym względzie dużo do nadrobienia. Jej opera „L’amour de loin” została po raz pierwszy pokazana na festiwalu w Salzburgu w 2000 roku, teraz pojawi się na operowej scenie Nowego Jorku. Premierę przygotowuje znakomity reżyser kanadyjski Robert Lepage, który chętnie posługuje się najnowszą techniką, w tym wizualizacjami 3D. Ważnym elementem inscenizacji mają być wstęgi światełek LED rozciągnięte nie tylko nad sceną, ale także nad kanałem orkiestry.