Ojciec i syn uwięzieni pod jednym dachem. Ten pierwszy - słaby, schorowany, od dawna przykuty do łóżka. Ten drugi, czterdziestoletni rolnik, w milczeniu akceptuje rolę opiekuna, ale kontakt z teoretycznie najbliższą osobą ogranicza do minimum. Obaj wszystko już sobie powiedzieli, żadne przerywające ciszę zaklęcie nie zagoi ran z przeszłości. Nadejdzie jednak dzień, kiedy syn zdecyduje się na radykalny ruch - zamknie ojca w pokoju na poddaszu, odnowi dom, kupi dwuosobowy materac. Ale czy będzie umiał go z kimś dzielić po latach życia w klinczu żalu i złości? Znana nowohoryzontowej publiczności autorka Wolfsbergen (7. NH) i Ruchów Browna (10. NH) swoją galerię neurotycznych osobowości rozbudowuje o kolejną skomplikowaną postać. Po raz pierwszy jednak przyjmuje perspektywę mężczyzn i sięga nie po swój tekst - jej ostatni film jest adaptacją głośnej, wydanej również w Polsce powieści Gerbranda Bakkera. Na górze cisza to gorzkie, złożone psychologicznie kino o piętnie przeszłości.