Terkot projektora, frazy wystukiwane przez tapera i czarno-biała taśma. Film łączący technikę noncamerową ze zdjęciami wideo i animacją rysunkową, zilustrowany ekspresyjnym monologiem, zabiera widzów w tajemniczy świat wyciemnionej sali rozbłyskującej światłem z kabiny projekcyjnej, który w zadziwiający sposób łączy się z pobliską piwiarnią i cmentarzem. Wizualny poemat o magii kina, która pozwala, by w bródnowski pejzaż wkradały się "smaki Indii i zapachy miłości".