Trwa końcowe odliczanie do końca świata. Przedstawione w filmie postaci mają różne pomysły na spędzenie ostatnich trzech minut życia – tańczą, grają w tenisa, próbują szerzyć wiarę, szaleją w kasynie, wyprowadzają psa na spacer. Gdy kometa zderzy się z Ziemią podobnie jak w Melancholii Larsa von Triera, do której nawiązuje animacja Palusińskiej, nie będzie ratunku. Apokaliptyczna wizja została skontrowana prostą, „pikselową” grafiką i ironiczną muzyką Davida Kingfire’a.