Lampedusa to niewielka wyspa położona na południe od Sycylii, do niedawna znana głównie amatorom beztroskiego wypoczynku. Od kilku lat stała się jednak miejscem dramatycznych scen – to na nią bowiem, jako na najbardziej wysunięty na południe skrawek Europy, docierają dziesiątki tysięcy uchodźców z ogarniętych chaosem krajów Afryki. Bohaterami filmu jest kilku mieszkańców wyspy i ich przywiani wojenną zawieruchą goście: Tunezyjczyk i Ghańczyk. Miejscowy lekarz, hotelarz i nauczycielka starają się pomagać przybyszom – każde na swój, często niedoskonały, sposób. Nie zawsze jest to proste – przybysze niosą ze sobą przeróżne traumy, często głęboko skrywane, które będą musieli przepracowywać długie lata. Spotkania ludzi z różnych kultur nie układają się zawsze według przyjaznego światu, politycznie poprawnego wzorca. Jest tu miejsce na głęboko skrywany rasizm i wyzysk ekonomiczny, upajanie się własną dobrocią, a nawet… homofobię.