40. jubileuszowa edycji Nocy Reklamożerców. Na uczestników czeka ponad 400 najlepszych i najgorszych reklam z całego świata, a to oznacza 5 godzin szalonej zabawy.
Noc Reklamożerców to unikalna impreza, spektakl złożony wyłącznie z reklam. Obok festiwalu w Cannes to największe międzynarodowe święto reklamy. Organizowana jest od 40 lat, w 50 krajach. To jedna z najstarszych organizowanych nieprzerwanie imprez na świecie. W tym roku w Polsce, po rocznej covidowej przerwie, odbędzie się po raz 28.
Co roku w polskiej Nocy Reklamożerców bierze udział kilka tysięcy fanów reklamy i dobrej zabawy. Każdy widz otrzymuje przy wejściu do kina gwizdek, aby mógł wyrażać swój zachwyt lub irytację.
Głównym tematem czterdziestej Nocy Reklamożerców w tym trudnym post-covidowym okresie jest podróż.
W czasie gdy siedzimy zamknięci w domach, miastach i krajach, Noc Reklamożerców zabierze nas w podróż po wszystkich kontynentach i kulturach. Panorama reklam linii lotniczych przypomni nam o przyjemności podróżowania.
Będzie to również podróż w czasie. Jak co roku odrestaurowane perły z reklamowego lamusa przypomną nam vintage blaski reklam sprzed pół wieku.
Pojawią się też nowe reklamy z maseczkami na twarzy i odległościami 1,5 metra.
W amerykańskich reklamach KFC z lat siedemdziesiątych zobaczymy prawdziwego Billa Sandersa.
Gwiazdy show biznesu: Charles Chaplin, Brad Pitt, John Travolta będą nas uwodzić i przekonywać do wspaniałych marek.
Reklama społeczna i jej ostre podejście do różnych bolączek tego świata pozostaną nam w pamięci na długo.
Niezmiennie od 40 lat, szalony Bob zademonstruje na afrykańskich bezdrożach możliwości Fiata 131, a z szwajcarskich dolin rozlegnie się wołanie czekolady Milki.
Czyli, jak co roku, szalona noc szalonych pomysłów dla szalonej publiczności tym razem w czasach pandemii.