Jeden z ostatnich filmów z udziałem braci Marx, pod względem tematyki i miejsca akcji stanowi nawiązanie do słynnej "Casablanki", co od początku jego realizacji nie podobało się urzędnikom wytwórni Warner Brothers (producenta filmu Curtiza). Groucho Marx prowadził w tej sprawie długą korespondencję z wytwórnią, pisząc między innymi z właściwym sobie dowcipem: Utrzymujecie, że waszą własnością jest „Casablanca”, i że nikt inny nie może wykorzystywać tej nazwy bez waszego pozwolenia. Co w takim razie z Warner Brothers? Czy to również jest waszą własnością? Prawdopodobnie macie prawo używać nazwy Warner, ale co braćmi? Zawodowo byliśmy braćmi na długo zanim wy się nimi staliście.