Miejsce, o którym zapomniała nowoczesność. Na rubieżach górzystej prowincji Ningxia nielicznych mieszkańców łączy pierwotna więź z ziemią. Są jej zakładnikami, ale choć sucha i nieurodzajna, to pozwala przetrwać muzułmanom z ludu Hui. W przygotowywanym przez sześć lat, nagradzanym debiucie Wang Xuebo żegna świat ich skazanych na wymarcie zwyczajów. Reżyser skupia się na postaci rolnika Ma Zishana, który 40 dni po śmierci żony musi wyprawić pożegnalną uroczystość. Ale nie wie, jak przyjąć gości. Nie ma nic, żyje jak pustelnik, a jego jedynym towarzyszem jest stary byk. To właśnie jego wdowiec powinien złożyć w ofierze, by dochować tradycji. Nóż w przejrzystej wodzie to kino zawieszone w czasie - elegijna, utrzymana w chłodnej, przygaszonej kolorystyce historia płynie zgodnie z rytmem życia na pustkowiu, urzekając szczegółem i malarsko skomponowanymi kadrami. Xuebo nie proponuje przy tym etnograficznej pocztówki. Tworzy bohatera z krwi i kości, którego w podeszłym wieku stać na skromny bunt - na przekór duchom przeszłości i przyszłości.
Mariusz Mikliński