Pewien Starosta prowadzi hulaszcze i grabieżcze życie. Na swoim terenie stanowi własne prawa. Czuje tylko respekt przed Wojtkiem z rodziny Kowali, który wszystkim pomaga, radzi, a najważniejsze, więzi na wierzbie okoliczne diabły, diabliki i różnego autoramentu chochliki. Starosta, jak tylko może, unika spotkania z Kowalem. A że złota ciągle mu mało zawiera pakt z diabłem Borutą. Nie dotrzymuje jednak warunków umowy i diabeł szuka pomocy u Kowala. Wspólnie przygotowują podstęp. Starosta zostaje wtrącony do więzienia. Kowal uwalnia wszystkie diabły. Oczywiście pod warunkiem, że już nigdy więcej nie pojawią się w okolicy.