Tony Jaa wraca do gruchotania kości w znanym i lubianym przez wszystkich brutalnym stylu. Trzecia część cyklu, który przyniósł mu międynarodową sławę podejmuje historię w miejscu, gdzie skończyła się część poprzednia. Tien, pojmany i skatowany, ostatkiem sił walczy z kolejnymi bandami strażników. Gdy ma już wyzionąć ducha, ratuje go posłaniec z werdyktem króla. Jego ciało zostaje przewiezione do rodzinnej wioski. Tam nasz bohater powoli wraca do zdrowia, by móc stawić czoła najgroźniejszemu wrogowi.
Mamy tu wszystko, do czego przyzwyczaił nas Tony Jaa – pocztówkowe plenery tajskiej dżungli, sceny treningu pod starym figowcem, wzruszający wątek romansowy, który jednak nie odciąga zbytnio uwagi od tego na co wszyscy czekamy. Sekwencje walk są jak zwykle na najwyższym poziomie, akrobatyczne, krwawe i w zwolnionym tempie. Fani gatunku nie będą zawiedzeni. Grzegorz Kurek